Pięknie było, ale się skończyło. Na wstępie refleksja: szkoda, że ta nasza piękna rzeka jest tak mało wykorzystana. Narew z perspektywy rzeki jest naprawdę urokliwa. A oprócz nas 0 turystów.
A teraz po kolei. Zawsze pływaliśmy dalej od Ostrołęki i w innym terminie. Termin w okolicy 15 sierpnia nie jest najlepszy, bo sporo ludzi jest na wakacjach. Ale tak w tym roku wypadło. W przyszłym roku termin spływu będzie zapewne inny. 15 osób jednak się znalazło. Pierwszy dzień trochę zmienił nam szyki bo sobota była mocno dżdżysta. Ale niedziela to już pogodowa poezja. Trasa posiadłość Omulew - Różan zaliczona w dobrym stylu. Było jakby dłużej, bo częściowo pod silny wiatr. O szczegółach i planach kajakowych Ekomeny innym razem. A tutaj trochę trochę zdjęć.